wtorek, 5 marca 2013

I don't mind if you HATe me


w moim dniu postanowiłam, że sama zrobię sobie prezent i napiszę coś do Was, bo dawno mnie tu nie było! to piękne, że wiosna już tuż tuż. wiosenna pogoda, wiosenne trendy - to wszystko już wkrótce będzie na porządku dziennym. korzystając z tego, że wokół jest tak pięknie, przedstawiam Wam look, który jest adekwatny do sprzyjającej nam pogody. widać jeszcze moje poprzednie ombre, zdjęcia zrobione dwa miesiące temu! jak już wielokrotnie Wam wspominałam, uwielbiam wszelkie okrycia wierzchnie, które nie są bezkształtną puchową kurtką. futerka wydają mi się najlepszą alternatywą na cieplejsze dni zimą oraz okres w oczekiwaniu na wiosnę. futra wzbudzają kontrowersje, ale też zdobywają serca wielu. szalenie modne od kilku sezonów przechodziły rewolucję - od synonimu luksusu i elegancji, aż po swoją kolorową odsłonę w nieco kiczowatym wydźwięku. w tym przypadku najbardziej zachwycił mnie pokaz kolekcji zimowej 2012 Blumarine, której jestem fanką. futra czy to naturalne czy w wersji fake fur są nieodłącznym elementem w świecie mody. coraz popularniejsze stają się sztuczne futra i są postrzegane nawet lepiej niż te naturalne. kuszą dobrą ceną, a więc można się na nie zdecydować bez obawy, że za rok  będą niemodnym obciachem. swoje okrycie wybrałam w neutralnym kolorze ze względu na to, że uwielbiam bawić się dodatkami. czarne wydało mi się zbyt oczywiste, a szary beż już od dawna jest jednym z moich ulubionych i pozwala na większe pole do popisu niż futro w mocnym kolorze, w którym szybko można stać się rajskim ptakiem, czego akurat nie uważam za wielkie osiągnięcie, a komiczny wygląd. postanowiłam moją futerkową manię wesprzeć wiosennym trendem, który całkowicie zdobył moje serce - metalicznym błyskiem, który był widoczny już w kolekcjach Fall 2012 i tym bardziej cieszę się, że jest aktualny również wiosną 2013. co prawda zdjęcia nie oddają uroku spodni w wężowy print, ale ich lekka poświata bardzo spodobała mi się w tym połączeniu i uznałam to za najlepszą kompozycję, by podkreślić moje umiłowanie dla elegancji połączonej z ekstrawagancją. stali czytelnicy wiedzą jak bardzo kocham zwierzęce motywy, a miksowanie  kilku trendów to dla mnie najlepszy sposób na dobrą stylizację. oczywiście wszystko z przymrużeniem oka... ;)


kapelusz jako dodatek już dawno zyskał u mnie miano najważniejszego z akcesoriów. uwielbiam to jak pozwala mi zmieniać się w zależności od mojego życzenia - z eleganckiej damy w kamelowym płaszczu do  modnej ekscentryczki w pozytywnym tego słowa znaczeniu. nakrycia głowy mają bardzo duży wpływ na tworzenie stylizacji, którą (dobrze dobrane) doskonale uzupełniają, a także wpasowują się w mój styl. szczególnie lubię te z dosyć dużym rondem. są moją zasłoną, kiedy mam kiepski dzień, ale także dodatkiem, który noszę z lekkim dystansem do siebie. czuję się kobieco i stylowo. długo nie mogłam się przekonać do tego typu akcesoriów, ale to doskonały dodatek, który już zawsze będzie nieodłącznym elementem mojej garderoby w parze z pewnością siebie. moja przygoda z modą zaczęła się, a przynajmniej tak celuję, w 2006 roku. nie ma co bez sensu powtarzać śladem innych bezmyślnie "od dziecka". nie oszukujmy się. wtedy stało się dla mnie możliwe rozumienie MODY. z wiekiem pokochałam ten świat. być może kiedyś poświęcę temu post, ale wspomniałam o tym, bo pamiętam dobre czasy stylio.pl, które było dla mnie kopalnią inspiracji. na wiele lat przed tym jak MINX NAILS w ogóle pojawiły się w Polsce, podziwiałam je na zagranicznych blogach. srebrne naklejki wybrałam ze względu na utrzymanie metalicznego klimatu stylizacji. na paznokciach wyglądają świetnie - jak małe lustereczka. udało mi się kupić je w Douglasie za jedyne 10 zł, co wydaje się być prawdziwą okazją w porównaniu z tym, co warszawskie salony liczą sobie za taką usługę (180 zł), na pewno profesjonalne naklejki trzymałyby się dłużej, ale jeszcze nie zwariowałam. z resztą mam bardzo zdolną mamę, która potrafi wyczarować na moich paznokciach najpiękniejsze cuda. podobna kolorystyka została również wybrana w bransoletkach Spicy Glam, w których nigdy się nie odkocham. stanowią doskonały dodatek w stylizacjach, a neutralne kolory pozwalają nam na noszenie ich na wiele sposobów. torebka z frędzlami, którą widzicie na zdjęciach przyprawiła mnie o szybsze bicie serca, a w moich oczach pojawił się błysk, sprint do kasy był najszybszym w moim życiu.





FUTERKO/FAKE FUR - ZALANDO przecenione i dostępne :)
TORBA/BAG - WOJAS
KAPELUSZ/HAT - H&M
KOTURNY/WEDGES - KAZAR
BRANSOLETKI - SPICY GLAM

18 komentarzy:

  1. w ogóle śliczneeeee zdjęcie :) takie klimatyczne, dobry fotograf :) (albo statyw heheh ) kapeulsz cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne futerko i pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :) a bluzka pod futrem skąd? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudownie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie piszesz czyta się Ciebie z wielka przyjemnoscia, a wygladasz rewelacyjnie światowo wrecz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądasz :) futerko jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz wyczucie stylu jak rzadko kto potrafisz komponowac stroje, które w następstwie tworzą genialną całość :) pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Dniu Kobiet ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. KIedy nowy post ? Czekam z utęsknieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam z utęsknieniem na zdjęcia ze studniówki :) kiedy się pojawią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wiem, ale niestety nie mam zdjęć ze studniówki prawie wcale... ogólnie nie jesteśmy zadowoleni z zamówionych zdjęć i tak naprawdę mam tylko jedno gdzie widać moją sukienkę tylko, że b&w... niestety. wiem, że czekacie i ja też bardzo chciałam wstawić zdjęcia, więc po prostu zrobię mini sesję w domu jeżeli nadal chcecie :) pozdrawiam

      Usuń
  10. cudownie wygladasz jestes bardzo piekna kobietka, czekam z niecierpliwoscia na nastepny post :) pozdrawiam i zostawiam Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  11. perfect pictures


    Http://Fashioneiric.blogspot.com

    Coline ♡

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądasz !:)fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...